Za co Wisława Szymborska dostała Nagrodę Nobla
Akademia Szwedzka ogłosiła werdykt 3 października 1996 roku. Nagrodziła poetkę za poezję, która z ironiczną precyzją pozwala dojść do głosu historycznemu i biologicznemu kontekstowi we fragmentach ludzkiej rzeczywistości. Nagroda wynosiła 7,4 mln koron szwedzkich.
Zwrot o ironicznej precyzji trafnie opisuje jej sposób pisania. Szymborska brała sprawy ostateczne, czyli śmierć, przypadek, historię i miejsce człowieka w przyrodzie, i mówiła o nich językiem rozmowy, bez podniosłości. Wiersz zaczyna się u niej od drobiazgu: od cebuli, kamienia, kota w pustym mieszkaniu albo zdjęcia tłumu.
Wiadomość zastała ją w Domu Pracy Twórczej Astoria w Zakopanem, przy pisaniu wiersza. Gdy wywołano ją do telefonu, w słuchawce był pracownik Akademii Szwedzkiej. Zapamiętano jej pierwsze słowa: „O Boże, dlaczego właśnie ja”. Dziennikarzom powiedziała potem, że nawet w Tatry uciec nie może, bo zimno i pada deszcz. Do przerwanego wtedy wiersza wróciła po trzech latach, a na ścianie Astorii wisi dziś tablica upamiętniająca ten dzień.
Była czwartą polską laureatką literackiego Nobla i drugą w XX wieku po Czesławie Miłoszu, z którym się przyjaźniła. Polska nagroda w 1996 roku była zaskoczeniem także dla niej, bo poetka unikała rozgłosu i rzadko udzielała wywiadów.
Wykład o niewiedzy
Wykład noblowski zatytułowany Poeta i świat wygłosiła 7 grudnia 1996 roku. Zbudowała go wokół dwóch słów, które uznała za najważniejsze w pracy poety i uczonego: „nie wiem”.
Dowodziła, że właśnie z niewiedzy bierze się każde pytanie, a z pytania każde odkrycie. Mówiła też o inspiracji, która jej zdaniem nie jest przywilejem poetów, bo zdarza się każdemu, kto wybiera pracę z ciekawości, a nie z przyzwyczajenia. Tekst wykładu należy do najczęściej cytowanych wypowiedzi polskich noblistów.
Życiorys
Urodziła się 2 lipca 1923 roku w Prowencie pod Bninem, dziś w granicach Kórnika w Wielkopolsce. Ojciec Wincenty Szymborski zarządzał majątkiem Władysława Zamoyskiego, matka nazywała się Anna Maria z Rottermundów. W 1929 roku rodzina przeniosła się do Krakowa i poetka została w tym mieście do końca życia.
Gimnazjum urszulanek przerwała wojna. Naukę kontynuowała na tajnych kompletach i tam w 1941 roku zdała maturę. W czasie okupacji pracowała na kolei, co chroniło ją przed wywiezieniem na roboty do Niemiec.
Studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim zaczęła w 1946 roku, potem przeniosła się na socjologię. Studiów nie skończyła, bo zabrakło jej pieniędzy na utrzymanie. Debiutowała rok wcześniej wierszem Szukam słowa w „Dzienniku Polskim”.
Tomy, do których się nie przyznawała
Pierwsze dwie książki powstały w czasach socrealizmu i były wierne obowiązującej wtedy doktrynie. Dlatego żyjemy wyszło w 1952 roku, Pytania zadawane sobie dwa lata później.
Poetka nigdy potem nie włączyła tych wierszy do żadnego wyboru ani antologii, konsekwentnie wykluczając ze swojego dorobku wszystko, co napisała do 1956 roku. Mówiła o tym otwarcie i bez usprawiedliwień, nazywając ten okres najgorszym doświadczeniem swojego życia i tłumacząc, że była wtedy młoda i łatwowierna.
Za właściwy początek uznawała dopiero tom Wołanie do Yeti z 1957 roku. Od niego zaczyna się poetka, którą czyta się dziś.
Pisała mało i wolno. Przez sześćdziesiąt lat ogłosiła około trzystu pięćdziesięciu wierszy, czyli mniej niż sześć rocznie, i sama mówiła, że ma w domu kosz na śmieci. Tomy wychodziły co kilka lat, zwykle cienkie, po kilkadziesiąt stron.
Taka oszczędność ma swoje źródło w sposobie pisania. Wiersz zaczynał się u niej od pytania, które pozornie nie dotyczy niczego ważnego, i dopiero w trakcie okazywało się, o co naprawdę chodzi. Dlatego jej utwory czyta się szybko, a pamięta długo.
Życie prywatne i felietony
W kwietniu 1948 roku wyszła za poetę Adama Włodka, z którym rozwiodła się w 1954 roku. Od 1967 roku do jego śmierci w 1990 roku była związana z pisarzem Kornelem Filipowiczem, choć nigdy nie wzięli ślubu ani nie zamieszkali razem. Nie miała dzieci.
Od 1953 do 1966 roku prowadziła dział poezji w krakowskim „Życiu Literackim”. Z tego miejsca wyrosły też Lektury nadobowiązkowe, cykl krótkich felietonów o książkach przypadkowych i niemodnych, od poradników ogrodniczych po kalendarze. Pisała je przez kilkadziesiąt lat, do 2002 roku.
Ostatnie lata i fundacja
Zmarła 1 lutego 2012 roku w swoim mieszkaniu w Krakowie, we śnie, na raka płuca. Pogrzeb odbył się 9 lutego, miał charakter świecki, a urnę złożono w grobie rodzinnym na cmentarzu Rakowickim.
Zdążyła jeszcze przygotować tom Wystarczy, wydany pośmiertnie w 2012 roku i zawierający wiersze, których nie zdołała dokończyć.
W testamencie poleciła utworzyć fundację ze swojego majątku. Fundacja Wisławy Szymborskiej powstała w kwietniu 2012 roku i przyznaje doroczną nagrodę za książkę poetycką wydaną po polsku.
Najważniejsze tomy
| Rok | Tytuł | Uwagi |
|---|---|---|
| 1957 | Wołanie do Yeti | uznawany przez autorkę za właściwy debiut |
| 1962 | Sól | |
| 1967 | Sto pociech | |
| 1976 | Wielka liczba | |
| 1986 | Ludzie na moście | zawiera wiersz Kot w pustym mieszkaniu |
| 1993 | Koniec i początek | ostatni tom przed Nagrodą Nobla |
| 2002 | Chwila | pierwszy tom po Noblu |
Pytania o Wisławę Szymborską
Za co Wisława Szymborska dostała Nagrodę Nobla?
Za poezję, która z ironiczną precyzją pozwala dojść do głosu historycznemu i biologicznemu kontekstowi we fragmentach ludzkiej rzeczywistości. Werdykt ogłoszono 3 października 1996 roku.
Czy Wisława Szymborska miała męża i dzieci?
Była żoną poety Adama Włodka od 1948 do 1954 roku. Przez ponad dwadzieścia lat, do 1990 roku, była związana z pisarzem Kornelem Filipowiczem, bez ślubu. Nie miała dzieci.
Jakie wiersze napisała Wisława Szymborska?
Do najczęściej czytanych należą Kot w pustym mieszkaniu, Cebula, Nic dwa razy i Koniec i początek. Wydała około dwunastu tomów, a za swój właściwy debiut uznawała Wołanie do Yeti z 1957 roku.
Na co zmarła Wisława Szymborska?
Na raka płuca, 1 lutego 2012 roku w swoim mieszkaniu w Krakowie. Zmarła we śnie, w wieku 88 lat.
Dlaczego Szymborska nie uznawała swoich pierwszych tomów?
Powstały w czasach socrealizmu i były zgodne z ówczesną doktryną. Poetka wykluczyła ze swojego dorobku wszystko, co napisała do 1956 roku, i nazwała ten okres najgorszym doświadczeniem swojego życia.
Czym są Lektury nadobowiązkowe?
Cyklem krótkich felietonów o książkach, często przypadkowych i niemodnych, który poetka pisała od lat sześćdziesiątych do 2002 roku. Zaczęły się w krakowskim „Życiu Literackim”.
