Za co Fleming, Chain i Florey dostali Nagrodę Nobla
Nagrodę z medycyny za 1945 rok przyznano za odkrycie penicyliny i jej leczniczego działania w różnych chorobach zakaźnych. Sir Alexander Fleming, Ernst Boris Chain i Sir Howard Florey podzielili ją na trzy równe części, łącznie 121 333 korony szwedzkie.
Podział na troje jest tu istotny. Fleming zauważył zjawisko, lecz nie potrafił go wykorzystać. Chain i Florey wydobyli z niego lek, który zaczął ratować życie dopiero trzynaście lat po odkryciu.
Pleśń na niedomytej szalce
Alexander Fleming urodził się 6 sierpnia 1881 roku w Lochfield w Szkocji i pracował w szpitalu świętej Marii w Londynie. Interesowało go to, jak drobnoustroje walczą między sobą o przetrwanie.
We wrześniu 1928 roku, po powrocie z urlopu, zastał na stole szalkę z hodowlą gronkowców, na której wyrosła pleśń. Zauważył, że wokół pleśni bakterie przestały rosnąć. Wyciągnął wniosek, że grzyb wydziela substancję zabójczą dla bakterii, i nazwał ją penicyliną.
Na tym jednak utknął. Substancji nie dawało się wyodrębnić w czystej postaci ani przechowywać, a jej stężenie w hodowli było znikome. Fleming opublikował wyniki w 1929 roku i po kilku latach porzucił temat, bo chemicy, z którymi współpracował, nie poradzili sobie z oczyszczaniem.
Zespół, który zrobił z tego lek
Pracę podjęli dziesięć lat później na Uniwersytecie Oksfordzkim Howard Florey, australijski patolog, i Ernst Chain, niemiecki biochemik żydowskiego pochodzenia, który uciekł z Berlina po dojściu nazistów do władzy, podobnie jak wielu uczonych wymienianych wśród laureatów medycyny tamtego pokolenia.
W 1940 roku ich zespół opracował metodę oczyszczania penicyliny i wykazał jej działanie na zakażonych myszach. Rok później rozpoczęto pierwsze systematyczne leczenie człowieka, policjanta z Oksfordu z zakażeniem po zadrapaniu. Chory zaczął wracać do zdrowia, lecz zapas leku się skończył i pacjent zmarł.
Ilości były tak małe, że penicylinę odzyskiwano z moczu leczonych pacjentów, żeby podać ją ponownie. Produkcję na skalę przemysłową uruchomiono w Stanach Zjednoczonych, gdzie Florey pojechał szukać wytwórni w 1941 roku.
Lek, który zdążył na wojnę
Pierwsze duże partie trafiły do wojska przed lądowaniem w Normandii w czerwcu 1944 roku. Żołnierze przestawali umierać na zakażenia ran, które wcześniej zabijały częściej niż same rany.
Nagroda przyszła więc w momencie, gdy skutki odkrycia były już widoczne dla wszystkich. Komitet ogłosił werdykt w pierwszym roku po zakończeniu wojny. Sam Fleming został w 1944 roku pasowany na rycerza, podobnie jak Florey, stąd tytuł sir przy obu nazwiskach na dyplomie noblowskim.
Ostrzeżenie wygłoszone w Sztokholmie
W wykładzie noblowskim Fleming powiedział rzecz, którą cytuje się dziś częściej niż opis samego odkrycia. Ostrzegł, że penicylinę da się kupić w sklepie, że człowiek, który przyjmie jej za mało, wyhoduje w sobie bakterie odporne na lek, i że taka osoba może potem zakazić kogoś innego.
Opisał nawet przykład: lekkomyślny pacjent bierze zbyt małą dawkę, zaraża żonę, a ta umiera na zapalenie płuc, którego nie da się już wyleczyć. Odporność bakterii na antybiotyki jest dziś jednym z największych problemów medycyny, a przestroga padła w 1945 roku.
Co zostało
Alexander Fleming zmarł 11 marca 1955 roku w Londynie. Howard Florey i Ernst Chain kontynuowali badania nad antybiotykami, a Chain zajmował się później także ich produkcją przemysłową.
Penicylina zapoczątkowała całą dziedzinę leków, a Nagrody Nobla przyznano potem za kolejne antybiotyki, w tym za streptomycynę w 1952 roku, pierwszy skuteczny lek na gruźlicę. Badania nad budową samej cząsteczki penicyliny przyniosły zresztą jeszcze jedną nagrodę, z chemii, dla Dorothy Hodgkin w 1964 roku. Wśród laureatów nagrody z medycyny ta trójka pozostaje najczęściej przywoływanym przykładem na to, że odkrycie i lek dzieli droga, którą ktoś musi przejść.
Historia niedomytej szalki bywa opowiadana jako dowód roli przypadku w nauce. Warto jednak pamiętać zdanie Ludwika Pasteura z 1854 roku o tym, że w dziedzinie obserwacji przypadek sprzyja tylko umysłom przygotowanym. Pleśń na szalce widziało przed Flemingiem wielu, a wniosek wyciągnął on, bo sześć lat wcześniej badał już substancję bakteriobójczą obecną we łzach i w ślinie.
Za co Fleming dostał Nagrodę Nobla?
Za odkrycie penicyliny i jej leczniczego działania w chorobach zakaźnych. Nagrodę z medycyny za 1945 rok podzielono między niego, Ernsta Chaina i Howarda Floreya.
Jak odkryto penicylinę?
We wrześniu 1928 roku Fleming zauważył, że na pozostawionej szalce z hodowlą gronkowców wyrosła pleśń, a bakterie wokół niej przestały rosnąć. Wywnioskował, że grzyb wydziela substancję zabójczą dla bakterii.
Dlaczego nagrodę dzielono na troje?
Bo Fleming nie potrafił wyodrębnić penicyliny w postaci nadającej się do leczenia. Dokonali tego dziesięć lat później w Oksfordzie Ernst Chain i Howard Florey, którzy opracowali metodę oczyszczania i przeprowadzili badania na zwierzętach oraz ludziach.
Kiedy penicylina zaczęła ratować życie?
Pierwsze systematyczne leczenie człowieka przeprowadzono w 1941 roku, a pierwsze duże partie trafiły do wojska przed lądowaniem w Normandii w czerwcu 1944 roku. Pojedyncze próby zastosowania pleśni u chorych podejmowano już wcześniej, między innymi w Sheffield w 1930 roku.
Czy Fleming ostrzegał przed odpornością bakterii?
Tak, w wykładzie noblowskim w 1945 roku. Powiedział, że zbyt mała dawka pozwala bakteriom uodpornić się na lek, a taki chory może zakazić kogoś, kogo nie da się już wyleczyć.