Za co Bob Dylan dostał Nagrodę Nobla
Szwedzka Akademia ogłosiła werdykt 13 października 2016 roku. Bob Dylan dostał całą nagrodę, 8 milionów koron szwedzkich, za stworzenie nowych form wyrazu poetyckiego w wielkiej amerykańskiej tradycji pieśniarskiej. W oryginale uzasadnienie brzmi for having created new poetic expressions within the great American song tradition
.
Werdykt wywołał spór, który trwa do dziś. Pierwszy raz w historii literackiego Nobla nagrodzono człowieka, który swoje teksty pisał do melodii, a nie na papier. Akademia odpowiedziała na zarzuty prosto: pieśń jest najstarszą formą literatury, a Homera i Safony też słuchano, zamiast ich czytać.
Robert Zimmerman z Duluth
Urodził się 24 maja 1941 roku w Duluth w stanie Minnesota jako Robert Zimmerman. Jego dziadkowie byli żydowskimi imigrantami z terenów dzisiejszej Ukrainy i Litwy. Zespoły zakładał już w szkole. Po studiach na Uniwersytecie Minnesoty w Minneapolis przeniósł się w 1961 roku do Nowego Jorku i od tego czasu zajmował się głównie pisaniem oraz wykonywaniem własnych piosenek. Debiutancka płyta ukazała się rok później.
Jego teksty wyrastają z amerykańskiej muzyki ludowej, a widać w nich ślad lektury modernistów i pisarzy pokolenia beatników. Wczesne piosenki mówiły o konfliktach społecznych i proteście politycznym, późniejsze o miłości i religii. Dylan pisał też prozę, w tym tom wspomnień zatytułowany „Chronicles”.
Dwa tygodnie ciszy
Po ogłoszeniu werdyktu Akademia nie mogła się z laureatem skontaktować. Dylan nie odbierał telefonów i nie wydał oświadczenia. Wzmianka o nagrodzie pojawiła się na jego stronie dopiero po tygodniu, a potem zniknęła.
Per Wästberg, członek Akademii, powiedział wtedy dziennikowi „Dagens Nyheter”, że takie zachowanie można nazwać nieuprzejmym i aroganckim, po czym dodał, że Dylan jest, kim jest. Akademia postanowiła nie robić nic więcej. Piłka leżała po stronie laureata.
Milczenie miało wymierną cenę. Statut Fundacji Nobla wymaga od laureata wykładu w ciągu pół roku od ceremonii, a bez niego pieniądze przepadają. W przypadku Dylana termin wypadał 10 czerwca 2017 roku.
Przemowa odczytana przez ambasador
Na ceremonię 10 grudnia 2016 roku w Sztokholmie laureat nie przyjechał. Przygotował jednak tekst, który na bankiecie w ratuszu odczytała Azita Raji, ówczesna ambasador Stanów Zjednoczonych w Szwecji.
Dylan napisał w nim, że od dziecka czytał autorów uznanych za godnych tego wyróżnienia, i wymienił sześć nazwisk: Kiplinga, Shawa, Thomasa Manna, Pearl Buck, Alberta Camusa i Ernesta Hemingwaya. Dodał, że gdyby ktoś przepowiedział mu Nobla, uznałby swoje szanse za równie duże jak szansę na spacer po Księżycu.
Jest w tym tekście zdanie, które mówi o nim więcej niż cała reszta. Grał dla pięćdziesięciu tysięcy ludzi i dla pięćdziesięciu, i twierdzi, że trudniej jest zagrać dla tych pięćdziesięciu. Tłum ma jedną twarz, a pięćdziesiąt osób to pięćdziesiąt osobnych światów, które widzą wyraźniej.
Wykład na pięć dni przed terminem
Nagranie wykładu dotarło do Sztokholmu 5 czerwca 2017 roku, czyli pięć dni przed upływem terminu. Dylan czyta w nim własny tekst przy akompaniamencie fortepianu, a całość trwa niecałe pół godziny.
Zaczyna od Buddy’ego Holly’ego, którego zobaczył na żywo kilka dni przed katastrofą samolotu w 1959 roku. Siedział sześć stóp od sceny i opisuje to jako moment, w którym muzyk spojrzał mu prosto w oczy i coś przekazał. Zaraz potem ktoś wręczył mu płytę Leadbelly’ego i to ona, jak twierdzi, zmieniła wszystko.
Dalsza część wykładu to rozbiór trzech książek, które ukształtowały jego wyobraźnię: „Moby Dicka”, „Na Zachodzie bez zmian” i „Odysei”. Dylan tłumaczy w nim, skąd w piosence bierze się to samo, czego szuka się w literaturze.
Co ta nagroda zmieniła
Nobel dla Dylana przesunął granicę tego, co Akademia uznaje za literaturę. Wcześniej nagradzano powieściopisarzy, poetów, dramaturgów, filozofów i historyków. Winston Churchill dostał ją w 1953 roku za dzieła historyczne i mowy, co już wtedy rozszerzało pojęcie. Dylan poszedł dalej, bo jego dorobek istnieje przede wszystkim jako dźwięk.
Spór o zasadność tej decyzji nie został rozstrzygnięty i zapewne nie zostanie. Pozostaje jednak fakt, który trudno podważyć: od 2016 roku pytanie, czy tekst piosenki bywa literaturą, przestało być pytaniem akademickim.
Za co Bob Dylan dostał Nagrodę Nobla?
Za stworzenie nowych form wyrazu poetyckiego w wielkiej amerykańskiej tradycji pieśniarskiej. Szwedzka Akademia ogłosiła werdykt 13 października 2016 roku i przyznała mu całą nagrodę.
Czy Bob Dylan odebrał Nagrodę Nobla osobiście?
Nie. Na ceremonii 10 grudnia 2016 roku w Sztokholmie go nie było. Przemowę na bankiecie odczytała Azita Raji, ówczesna ambasador Stanów Zjednoczonych w Szwecji. Dyplom i medal Dylan odebrał dopiero wiosną 2017 roku, podczas pobytu w Sztokholmie na koncertach.
Ile wyniosła Nagroda Nobla dla Boba Dylana?
8 milionów koron szwedzkich. Żeby ją dostać, laureat musiał wygłosić wykład noblowski w ciągu pół roku od ceremonii. Nagranie dotarło 5 czerwca 2017 roku, pięć dni przed upływem terminu.
Dlaczego Nobel dla Dylana wywołał spór?
Bo po raz pierwszy literacką nagrodę dostał autor tekstów pisanych do melodii. Część krytyków uznała, że Akademia pomija pisarzy na rzecz gwiazdy muzyki. Obrońcy werdyktu przypominali, że pieśń jest najstarszą formą literatury.
Kim jest Bob Dylan z pochodzenia?
Urodził się 24 maja 1941 roku w Duluth w stanie Minnesota jako Robert Zimmerman. Jego dziadkowie byli żydowskimi imigrantami z terenów dzisiejszej Ukrainy i Litwy.